Warto rzucić okiem na ten materiał gdyż może on pomóc Tobie w podjęciu decyzji zakupu auta.
Jak wiadomo w Polsce auta "bite" to rzadkość... taki mały żarcik na wstępie!
Pewnie nie raz zetknąłeś się z informacjami na temat tego co handlarze sprowadzają do Polski. Pewnie wiesz ze zazwyczaj to jest szrot z zachodu. Jednak nie każdy ma oko i niezbędną wiedzę żeby takiego szrota odróżnić od auta godnego uwagi. Dlatego też proponujemy zakup magnetycznego miernika grubości lakieru. Za bardzo nie zbiedniejecie a będzie w stanie określić jakie elementy blacharki w upatrzonym aucie miały jakieś przygody!
Spiesząc z wyjaśnieniem – miejsca do których miernik przywiera na stałe to miejsca w których możemy się spodziewać że pod lakierem jest zdrowa blacha. Miejsca do których miernik nie przywiera to miejsca wyszpachlowane. I tak na załączonym filmie widzimy że w fiacie uno błotnik był szpachlowany. A co to znaczy było bum!
Rzecz jasna nie skreśla to tego samochodu jednakże warto byłoby się przyjrzeć jemu dokładnie na kanale. Zobaczyć jak wyglądają podłużnice. A błotnik? No cóż jak szpachla zacznie odpadać to wtedy allegro, 50-70zł i mamy nowy błotnik!
Swoją drogą trzeba naprawdę być skąpcem żeby wydać te 30zł na szpachlę jak w tej cenie dostaniemy na szrocie błotnik z rozbitka. Lakierowanie tak czy tak nas nie minie.
