Najważniejszą sprawą jest to że nie należy się „napalać” na pierwsze zobaczone auto.
Naprawdę jest z czego wybierać.
Najwygodniejszą formą znajdywania ofert odsprzedaży są aukcje internetowe, gdyż liczba zamieszczanych tam ogłoszeń jest ogromna. Łatwo można tam porównywać wybrane oferty i sprawdzić ceny. Jeśli umówisz się na oględziny auta poczytaj w Internecie o głównych wadach wybranego modelu.
Dosyć znacznym problemem jest wybór konkretnego pojazdu. Należy zastanowić się na co mnie stać i do czego potrzebuję samochodu. Nieważne czy chcesz kupić duże kombi z mocnym silnikiem czy małe, ekonomiczne auto. To jest tylko i wyłącznie Twój wybór. Kupujesz auto dla siebie więc nie sugeruj się podpowiedziami znajomych: “ja mam golfa to też kup, bo jest fajny i lanserski”
Wybrałeś używany samochód z ogłoszenia – jedź go zobaczyć. Ale czy sam? Najlepiej weź ze sobą znajomego mechanika, który z całą pewnością pomoże w wyeliminowaniu “złomu”.
- blacha nadwozia - czy nie jest powyginana, czy nie rdzewieje, co do lakieru jeżeli na 14 letnim samochodzie lakier wygląda ja na salonowym znaczy ze jest nowy albo właściciel bardzo o niego dba
- szyby - jeśli są popękane to po pierwsze świadczy to o powypadkowej przeszłości pojazdu, a po drugie trzeba będzie ją wymienić
- szpary - z kolei nienaturalnie duża szpara między maską a błotnikami wskazuje na to, iż samochód był kiedyś rozbity. To samo dotyczy również klapy tylnej oraz drzwi. Zajrzyj także do bagażnika i podnieś wykładzinę która go wyściela. Jeśli zobaczysz rozłączone blachy w miejscu łączenia tuż przy zderzaku lub zaprawki lakiernicze może to być dowodem na to, iż samochód miał rozbity tył.
Już na pierwszy rzut oka widać czy z silnika cieknie olej czy nie. Jeśli cieknie będziesz musiał go uszczelnić. A to jak wiadomo wiąże się z kosztami. Z drugiej strony jeśli silnik jest czysty, widać że był myty to należy sobie zadać pytanie dlaczego. Otwarcie należy powiedzieć, że najlepszy silnik to taki, który jest naturalnie zakurzony.
Warto również sprawdzić wszelkiego rodzaju płyny. Jeśli właściciel jeździł na przykład z nieodpowiednim poziomem oleju lub płynu chłodzącego to taki silnik może za jakiś czas nadawać się do generalnego remontu.
Jeśli w egzemplarzu który chcesz kupić jest instalacja gazowa to również nie zapomnij jej sprawdzić. Jeśli silnik jest ciepły to zapal samochód na gazie. Jeżeli zapali bez problemu to wszystko jest w porządku.
- Stan amortyzatorów - sprawdza się w następujący sposób. Należy nacisnąć karoserie mniej więcej nad kołami w czterech miejscach pokolei.
- Luzy na kierownicy - w praktyce oznacza to iż koło kierownicy może przesunąć się o mniej więcej 3 palce bez widocznego skręcenia kół.
W samochodzie są dwa rodzaje hamulców. Hamulec nożny wszystkich kół najlepiej sprawdzić praktycznie (podczas jazdy próbnej) i wzrokowo ocenić stan tarcz, klocków lub bębnów. Z kolei hamulec ręczny kół tylnych sprawdzimy poprzez jego zaciągnięcie i próbę ruszenia.
Jeśli właściciel na ogłoszeniu wypisał długą listę wyposażenia dodatkowego to należy wszystkie jej punkty sprawdzić. Cóż po samochodzie który ma klimatyzację...ale nie działającą, a koszt jej naprawy wyniesie 1000 złotych. Zły interes, zważywszy że można kupić taki sam samochód ze sprawną klimatyzacją. Nic nie kosztuje sprawdzenie jak się zamykają elektryczne szyby, czy działa ABS, itp.
Przed ustalaniem ceny należy auto sprawdzić w praktyce. Podczas jazdy próbnej zwracaj szczególną uwagę na wszelkiego rodzaju dziwne dźwięki dochodzące z różnych miejsc samochodu. Należy również sprawdzić czy samochodu nie ściąga w bok. Puść kierownicę przy przyspieszaniu, hamowaniu oraz jeździe bez gazu. Jeśli samochód zacznie skręcać to źle. Powodów może być kilka. Może to oznaczać, że niektóre elementy zawieszenia są do wymiany lub że auto uczestniczyło w wypadku i jest zniekształcone. A może po prostu opony są za mało napompowane.
Każdy sprzedający ustala cenę ile faktycznie chce dostać za swój samochód. Jednak dźwiga ją celowo, aby miał z czego spuścić. Dlatego cenę należy negocjować. Ta metoda jest powszechnie stosowana. Jeśli kupujący nie próbuje zbić ceny to sprzedający zarabia więcej niż chciał. Natomiast jeśli negocjuje, to kupujący jest zadowolony bo “udało” mu się utargować niższą cenę, a sprzedający jest zadowolony bo dostał tyle ile chciał.
