Chłopaki na pewno nie chcieli źle, ale jakoś tak kurde wyszło niefartownie. W życiu każdego mężczyzny chwila zakupu auta sprawia że ego rośnie i wraz z nim jakoś tak czujemy że nasze umiejętności prowadzenia naszego nowo nabytego bolidu również. Może dlatego że zawsze kupno auta się opija... a po wódce czy piwku świat może wyglądać inaczej, weselej... Nasi bohaterowie chcieli przetestować zakupionego fiata 126p. Wsiedli w auto i rura, gaz pełna ...izda. Szkoda tylko że zapomnieli że wcześniej spożywali alkohol.
Maluch dzielnie walczył ale niestety przegrał! Utrata panowania nad autem. Tak, tak w końcu maluch to bestia niesamowita 24KM robią swoje! Rajd zakończył się dachowaniem.
Przybyła na miejsce zdarzenia policja zbadała alkomatem naszych bohaterów. Wyniki wyszły odpowiednio 2,2 pormila i 1,7 promila. Zapytacie ile miał kierowca, no właśnie tego nie wiadomo bo żaden z braci nie chciał się przyznać do prowadzenie pojazdem. W nagrodę za solidarną postawę trafili na dołek.
Warto podkreślić że mieli dużo szczęścia gdyż maluch dachował około 1 metr przed drzewem.
